RSS
niedziela, 12 lutego 2012
Niedziela dzień odpoczynku. Wybrałam się odwiedzić brata miałąm to zrobić już parę tygodni temu, ale dziwnie brakowało czasu. Zawitałam do Kielc. Z całodniowego pobytu w który miała wejść Galeria Echo pozostał tylko jeden słodki akcent. Mały Jacki;))



Także Na razie wyszywanie odeszło na drugi plan.


Poza tym cały dzień poświęciłam chłopakowi, Który oświadczył mi że wyszywane przeze mnie jajko jest jego, bo widzi że jest mu pisane. Cokolwiek miało to znaczyć. Także siostra zgodziła się odstąpić od jajka w zamian za wyszycie czegoś innego. Miałam akurat na zbyciu wyszyty zachód słońca który niezbyt pasował mi do mojego wyobrażenia i został oddany. Tak więc wilk syty i owca cała;))


P.S. Nie wiedziałam ze istnieje jakieś fotoforum? Znajdę!
22:49, kinga_kaza92
Link Dodaj komentarz »
sobota, 11 lutego 2012
Jak zawsze praca wre;)) Dzisiaj rozpoczęłam wyszywanie jajka wielkanocnego wzór przyniosła mi siostra. Obiecałam jej 4 takie jajka więc musze się pospieszyć;)) Dlatego odkładam chwilowo pracę nad kamienicami.




A do tego musze się pochwalić, bo już myślałam że jednak to nie nastąpi. Zakwitł mój grudnik, tylko coś mu się pomyliły miesiące i kolory. Ostatnio kwitł na biało tymczasem zaskoczył wszystkich swoim różem.



17:30, kinga_kaza92
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 lutego 2012
Praktycznie co tydzień odwiedzam giełdę w Sandomierzu. Jestem od tego uzależniona. Miesiąc temu mama znalazła mi tam cały komplet do haftu krzyżykowego. Były tam igły, mulina, rama ze szkłem do oprawienia no i najważniejsze kanwa:



Może kiepska jakość ale nic lepszego nie udało mi się zrobić z tego zdjęcia. Jestem już w trakcie wyszywania tego obrazu. Trochę boję się efektu końcowego. 
16:35, kinga_kaza92
Link Komentarze (1) »
czwartek, 09 lutego 2012
Jeszcze w wakacje znalazłam starą dziurawą kanwę- kucharza:




Podobno mama bardzo dawno temu próbowała haftować krzyżykami. Niestety szybko się poddała. Możliwe że ją to nie zainteresowało w takim stopniu. Tak więc mimo kilku dziurek postanowiłam go wyszyć gdyż cierpiałam na notoryczny brak pieniędzy jak to dzisiejsza młodzież w wakacje. Z braku laku zrobiłam z nim coś. I choć nie znalazłam jeszcze dla niego żadnej ramki, to znalazł już właściciela.



Nie wiedziałam jak mogę zatrzeć ślady po dziurce więc przyszyłam płaski guziczek.
14:03, kinga_kaza92
Link Komentarze (1) »
wtorek, 07 lutego 2012
Drugim podejściem okazał się obraz Maryi. Trochę mi z nim zeszło tak na prawdę. Został prezentem z okazji Dnia Babci. Wisi już na ścianie.
Maryja w ciemności

I w jaśniejszej postaci. Kolory są nieco bardziej żywsze.
15:14, kinga_kaza92
Link Komentarze (2) »
No tak nazwa godna przedsięwzięcia;)) Otóż jest to pierwsza moja styczność z haftem krzyżykowym;)) Co prawda trochę nie wyszło, ale cóż się spodziewać po pierwszym razie... Mimo wszystko oprawiony koń znalazł właściciela. Otóż idealnie kolorystycznie pasował do Pokoju brata.


sobota, 04 lutego 2012
Myślę, że wypadałoby napisać parę słów o sobie. Nazywam się Kinga i mam 20 lat. Lubię uprawiać sport szczególnie pływanie, jogging i siatkówkę. Od niedawna, kilku miesięcy, uczę się wyszywania krzyżykami, bardzo mnie to wciągnęło i postanowiłam trochę się tym podzielić. Znalazłam tutaj kilka ciekawych osób które również wyszywają krzyżykami, może na nieco wyższym poziomie. 
1 , 2 , 3 , 4
 
| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki: